6

Zachód słońca z 106.000 stóp

Ponieważ urządzenie GPS na naszej pierwszej balonu premiery udało, Team Śmierć dziurkacz określone wykonać misję kręcenia zachód słońca z 106.000 stóp. Uruchomienie drugiego balonu z Sugarhouse, Utah patrzyliśmy, jak nasz ładunek płynął na wschód, w kierunku gór Unita. Kiedy balon osiągnął 106.000 stóp to pojawiło, w którym momencie ładunek był pod opieką naszej domowej spadochronu. Otrzymaliśmy jeden ping z naszego urządzenia GPS po naszej obliczonego czasu katastrofy. Brak danych z potwierdzeniem została pobrana po tym. Pomyśleliśmy, że milczenie było ze względu na ładunek jest pochowany na podstawie kilku stóp śniegu i możemy tylko mieć nadzieję, że ostatni ping otrzymaliśmy był od rzeczywistego miejsca wypadku. Problem polegał na tym, że ta konkretna lokalizacja (40.7995 stopni na północ i 110.70015 stopni na zachód) był jednym z najtrudniejszych miejsc do osiągnięcia w dolnych 48 stanów.

Na nasz pierwszy odzyskiwania próbie, Marc, Angela, Marcus, Roger i ja wynajęliśmy skutery śnieżne i rakiety i określone przez cały dzień podboju śnieg. Przez dziewiczych gór, kilka rzek, przekroczyliśmy śniegu w delikatny taniec w połowie wysokości drzewa. Dokonywanie naszą drogę przez gęste lasy wiecznie zielone, i pozostałości miasta-duch dawnych pożarów lasów, wymyśliliśmy własny szlak nad niekonsekwentnie pakowane śniegu. Każdy nowy krok w ciąży z zaskoczenia. Na 6:30 pm byliśmy zmuszeni przyznać, że nie będziemy, aby go do miejsca katastrofy w czasie. Mamy odwrócił się i pobiegł słońce z powrotem na backcountry. Zrobiliśmy go z powrotem do naszych skuterów śnieżnych tylko w czasie ostatnich kilku chwil zmierzchu żeglarskiego.

Dwa tygodnie później, po 57 cali śniegu stopniała w regionie, Marc, Angela, Ingo i zrobiłem kolejną próbę dotarcia do miejsca katastrofy. Bez śniegu udało nam się rower górski szlak przez około mili. Ale ludność powalonych drzew i ogromna skłonność do terenu, aby być mokra, szybko się nasze rowery bardziej odpowiedzialności niż aktywa. Więc porzucone rowery i skierował się w stronę naszego miejsca katastrofy. Teren był pleciony z sezonowych rzek, bagien karmione przez topniejącego śniegu, polami martwych drzew, a następnie po raz kolejny - śnieg.

Przejechaliśmy 38 strumienie i rzeki nad dzienniki, znalazł wodospad, że podejrzany jest zarówno sezonowych i nienazwane, i nigdy nie zwolnił. Na 6:30 pm byliśmy 0.57 mil od miejsca katastrofy, zgodnie z naszym odbiornikiem GPS (w linii prostej). Mimo, że osiągnięcie wyczerpanie, słońce nie pozwala nam odpocząć. Później niż mieliśmy nadzieję, że wreszcie dotarł do miejsca katastrofy na 7:30 pm. Problem polegał na miejsce katastrofy było rzeczywiście 45 stóp w górę drzewa sosnowego!

Angela próbował wspiąć się na drzewo, że w pobliżu był martwy przyparty do naszego drzewa. Kiedy ona ma około 25 stóp do oddziałów rozpoczął łamanie pod jej stopami. Podstawa drzewa katastrofy nie miały niskie gałęzie wiszące, więc musieliśmy szukać martwe drzewa, że ​​możemy zerwać i prop pod naszym drzewem jako zaklinowany rozrusznika. Zajęło mi trochę czasu, aby wspiąć się na drzewo bezpiecznie i pokroić ładunek w dół, ale zrobiłem to tylko kilka zadrapań i skaleczeń.

W tym momencie byliśmy wyczerpani, ale musieliśmy ścigać się z powrotem w dół, starając się przekroczyć powrotem nad rzekę szaleje, balansując na pniu przed zmrokiem. Ledwo udało. Potem, bez śladu, i doprowadziła jedynie reflektora, że ​​przemierzał kolejne dwa grzbiety w ciemności. W końcu wpadł na ślad, że nasze rowery były na 4:15 rano. Po znalezieniu nasze rowery my pchnął je (byliśmy zbyt zmęczeni i wyczerpani do równowagi na nich) i uczynił go z powrotem do naszego samochodu na 5:30. Zrobiliśmy go do utwardzonej drogi w sam raz, aby obejrzeć wschód słońca z Wyoming.

Odzyskiwanie było dużo pracy, to przeprowadza nas do regionu nieznanym dla ludzkich oczu, to pchnął nas do naszych granic, ale było warto. Mamy teraz materiał o zachodzie słońca z 106.000 stóp.

(Nie skończyło się to trochę wilgoci wewnątrz obudowy GoPro, więc wysokie obrazy elewacyjne są zniekształcone przez cienką warstwą mgły, ale obrazy są nadal piękne. Następnym razem będziemy pakować kilka koralików odwodnienie do obudowy, aby uniknąć tego problemu. )

Komentarze (6)

Trackback URL | Komentarze RSS

  1. Richard Hackathorn mówi:

    Niesamowite! Co za przygoda! Co za widok! TY do wymiany ...

  2. Dave mówi:

    Niesamowite! Dziękuję za dzielenie się. Jakaś szansa na uruchomienie w ciągu dnia w przyszłości?

  3. Doslunas mówi:

    Niesamowita przygoda! Dziękuję za dzielenie .. :)

  4. John Maltais mówi:

    Po prostu wspaniałe! Dzięki za pchanie na wolność odzyskać te niesamowite obrazy.

Zostaw odpowiedź




Jeśli chcesz pokazać zdjęcie z Twojego komentarza, przejdź się Gravatar.